RDZ 41, 55-56 WYWYŻSZENIE JÓZEFA, DZIECI POŁOWICZNEGO SUKCESU ;)

Bodleian Library MS. Bodl. 270b, Bible moralisée, 1226 - 1275, Francja, Paryż.

RDZ. 57, Ze wszystkich krajów ludzie przybywali do Egiptu, by kupować zboże od Józefa, gdyż głód po całej ziemi się wzmagał - (Biblia Tysiąclecia, czwarte wydanie).

Metryka:

Biblia moralizowana;
Źródło: Bodleian Library MS. Bodl. 270b;
Estymacja czasowa: 1226–1275;
Miejsce wydania: Francja, Paryż;
Autor: brak danych;
Język: łacina;
Materiał: pergamin;

Tak słowem komentarza:

Widać już po minkach zgromadzonych chyba lekki zawód, że niezręcznie brakło okazji na dyskusje wspartą o widły i pochodnie. Worki pełne zboża, Józef świadomy tego co robić, żeby lokalna i mniej lokalna społeczność miała co jeść. Nic za co można byłoby przejść zręcznie do rewolucyjnej konfrontacji - myślę, że takie rozczarowanie z sukcesu bliźnich stanowi dobry powód, żeby się zdrowo wkurzyć. Ot taka myśl nieuczesana, ale patrząc na twarze zebranych, nie widać tam radości lub przynajmniej ulgi wspartej poczuciem bezpieczeństwa (mój psi towarzysz ma inaczej, zawsze wspiera nieumiarkowanym optymizmem i radosnym podskokiem, pełną miskę). Jako ludzie musimy mieć jakieś inne matrycowanie, nic co istotne nas nie cieszy ;) Znów protagonista zaakcentowany ramą architektoniczną i zestawem sprawczych gestów dłoni ;)

ERRATA:

Mogło mi się też pomerdać z chronologią obrazków, bo mają one jakąś inną logikę ułożenia i trochę za nią nie nadążam. Możliwe, że są to bracia Józefa przy ich pierwszym pobycie w Egipcie. Typów naliczyłem dziesięć główek, plus umyślny napełniający worki i postać Józefa, który już tylko może w zakresie swojej prerogatywy, pozwalać się opromieniać blaskości autorytetu władzy ;) Poprawiać tego nie będę, bo mi się nie chce, mam jednak naukę, że muszę wykazywać się nieco większą czujnością w uważności i wyciąganiu wniosków, które czasem mogą być bardzo mylące (i same gdzieś się matrycują, kiedy coś chcemy bardziej widzieć, niż twórca chce nam pokazać ;)

Komentarze