RDZ 42, 1-3, PRZYBYCIE BRACI JÓZEFA DO EGIPTU, DYSKOMFORT RZECZYWISTOŚCI ;)

Bodleian Library MS. Bodl. 270b, Bible moralisée, 1226 - 1275, Francja, Paryż.

RDZ 42, 1-3, Gdy Jakub dowiedział się, że jest zboże w Egipcie, rzekł do swoich synów: «Czemu się ociągacie?»1  I dodał: «Właśnie słyszałem, że w Egipcie jest zboże, idźcie tam i zakupcie dla nas zboża, abyśmy przetrwali i nie pomarli» 3 Dziesięciu braci Józefa udało się zatem do Egiptu, aby tam kupić zboża - (Biblia Tysiąclecia, czwarte wydanie).

Metryka:

Biblia moralizowana;
Źródło: Bodleian Library MS. Bodl. 270b;
Estymacja czasowa: 1226–1275;
Miejsce wydania: Francja, Paryż;
Autor: brak danych;
Język: łacina;
Materiał: pergamin;

Tak słowem komentarza:

Artysta cudownie oddaje aurę dyskomfortu braci Józefa, którzy świadomi tego jak bardzo nie fajnie się z nim obeszli, muszą się skonfrontować z rzeczywistością i to jakoś dźwignąć (niemal jak te puste worki na zboże, po które jadą do Egiptu). No i średniowiecze, jako fenomen dosłowności, zawsze zgadza się kiedy policzymy. To dobry wytrych do identyfikacji treściowej przedstawień tego okresu, matematyka w średniowieczu nie kłamie, napisali dziesięciu synów, namalowali dziesięciu synów (tj wykwit główek, ale liczba się zgadza ;). I ta ciemna chmurka nad ich głowami, artysta naprawdę dobrze się bawił jak to malował ;)

Komentarze