(RDZ 13, 8-11) ABRAM ROZSTAJE SIĘ Z LOTEM, SYMETRYCZNE PODZIAŁY ;)

Bodleian Library MS. Bodl. 270b, Bible moralisée, 1226 - 1275, Francja, Paryż.

(Rdz 13,  8-11) rzekł Abram do Lota: «Niechaj nie będzie sporu między nami, między pasterzami moimi a pasterzami twoimi, bo przecież jesteśmy krewni. 9 Wszak cały ten kraj stoi przed tobą otworem. Odłącz się ode mnie! Jeżeli pójdziesz w lewo, ja pójdę w prawo, a jeżeli ty pójdziesz w prawo, ja - w lewo». 10 Wtedy Lot, spojrzawszy przed siebie, spostrzegł, że cała okolica wokół doliny Jordanu aż do Soaru jest bardzo urodzajna, była ona bowiem jak ogród Pana, jak ziemia egipska, zanim Pan nie zniszczył Sodomy i Gomory. 11 Lot wybrał sobie zatem całą tę dolinę Jordanu i wyruszył ku wschodowi, I tak rozłączyli się obaj - (Biblia Tysiąclecia, czwarte wydanie).

Metryka:

Biblia moralizowana;
Źródło: Bodleian Library MS. Bodl. 270b;
Estymacja czasowa: 1226–1275;
Miejsce wydania: Francja, Paryż;
Autor: brak danych;
Język: łacina;
Materiał: pergamin;

Tak słowem komentarza:

Widać, że kiedy spór pastuszków znalazł swoje ujście w kompromisie, patriarchalnie wytyczonym przez Abrama, kompozycja przedstawienia układa się symetrycznie, a czasem mam nawet wrażenie, że nieco płynnie ;) Pozioma oś rzeki dzieli obraz i jednocześnie wytycza pastwiska Abrama i Lota, na dwa równo wymierzone obszary (bez odczucia zazdrości, czy poczucia krzywdy którejkolwiek strony). Reprezentanci patriarchy i jego bratanka (później chyba też patriarchalnie i autonomicznie wydzielonej postaci), ustawieni naprzeciw po przekątnej, już grzeczniej i nieco bardziej przyjaźnie, współistnieją ze swoimi stadami, w bardziej przemyślanym obszarze przeznaczonym na wypas zwierząt. FAjne też to, jak przez oznaczenie jednej z postaci czerwoną czapeczką (z którą nieodłącznie pokazywany jest w tej historii Abram), jasno określono przynależność stad i obszarów geograficznych, które przypadły każdej ze stron w podziale. Ciekawym zabiegiem jest również strona, w którą zorientowane są zwierzęta (w prawo dla patrzącego). Daje to z linią rzeki, wrażenie spokojnego acz nieustającego jej przepływu, który zasugerowany został tą zwierzęcą aktywnością (możliwe, że dokonuje srogiej i mocno spekulanckiej nadinterpretacji, ale gdzie to robić, jeżeli nie tu? ;). Autor ilustracji, również zadbał o zaakcentowanie równego podziału, ilustrowanych zasobów w zakresie współistnienia rodzin Abrama i Lota. Fundamentalny zasób pasterski to woda i roślinność, widać że ilość wody i występowanie flory nikogo nie krzywdzi (po jednym zielonym krzaczku na twarz ;)

Nie wiem tylko co to za trąba i czy istotnie to instrument do wydawania dźwięku, w ręku jednego z pasterzy (postać na obrazku niżej), przytykany przez niego przedmiot do ust, w sposób istotny wydzielony pozostaje czarną barwą i w całej tej kompozycji wydaje się być kolorystycznie inny. Jest to na tyle ingerująca środowiskowo aktywność, że rodzi zainteresowanie pobliskiego zwierzęcia, które niemal z romantycznym zapałem, zerka w głębie pasterskich oczu. A w średniowieczu wszystko ma znaczenie ;) 

W średniowieczu i chyba później też, do komunikacji na duże odległości oraz odstraszania drapieżników, pasterze używali rogów (kozich lub krowich). Pomagały one również kontrolować stado, bez konieczności wspierania kondycji własnej ciągłą przebieżką, za poszczególnymi zwierzętami w stadzie (podobno wydawały się na dźwięki takiego rogu reagować, pewnie jak to zwierzątko na obrazku, z ... wyrozumiałym zainteresowaniem ;).

(Rdz 13, 18) Abram zwinął swe namioty i przybył pod Hebron, gdzie były dęby Mamre. Osiedliwszy się tam, zbudował ołtarz dla Pana - (Biblia Tysiąclecia, czwarte wydanie). Musiałem to gdzieś upchnąć, bo potem te dęby będą pracować w innym obszarze historii. A obecnie nie mam pod ręką stosownego obrazka ;)

Detal, Bodleian Library MS. Bodl. 270b, Bible moralisée, 1226 - 1275, Francja, Paryż.

Komentarze